Maj kojarzy się nam z długimi weekendami, wyjazdami za miasto, spacerami po lesie, piknikami i odpoczynkiem na świeżym powietrzu. Dla wielu osób maj jest jednak miesiącem kichania, łzawienia oczu, zatkanego nosa i uczucia zmęczenia, które potrafi skutecznie odebrać radość z podróży.

Alergiczny nieżyt nosa, często nazywany katarem siennym, może przypominać przeziębienie, ale jego przyczyną nie jest wirus, tylko reakcja organizmu na alergeny, między innymi na pyłki roślin. Typowe objawy alergii to wodnisty katar, kichanie, świąd nosa, zatkanie nosa, łzawienie i swędzenie oczu, a czasem także kaszel, drapanie w gardle, bóle głowy oraz zmęczenie.
Przed majowym wyjazdem warto sprawdzić nie tylko pogodę, trasę i rezerwację noclegu, ale również aktualne pylenie roślin w miejscu, do którego się wybieramy.
Objawy alergii mogą nasilać się szczególnie wtedy, gdy zmieniamy otoczenie z miejskiego na wiejskie, leśne lub nadwodne, ponieważ w nowym miejscu możemy zetknąć się z innym stężeniem pyłków, traw, drzew, chwastów albo pleśni. Dla pacjenta oznacza to, że wyjazd, który miał być odpoczynkiem, może szybko zamienić się w kilka dni z chusteczką w ręku, zaczerwienionymi oczami i problemami ze snem.
Najlepiej przygotować się jeszcze przed wyjazdem, zwłaszcza jeśli co roku wiosną pojawia się katar, świąd oczu lub napady kichania. Pomocne może być wcześniejsze omówienie leczenia z lekarzem lub farmaceutą, ponieważ leki przeciwalergiczne często działają lepiej, gdy są stosowane regularnie i odpowiednio wcześnie, a nie dopiero wtedy, gdy objawy są już bardzo nasilone. W leczeniu alergicznego nieżytu nosa stosuje się między innymi leki przeciwhistaminowe, donosowe glikokortykosteroidy, donosowe leki przeciwhistaminowe, a także płukanie nosa solą fizjologiczną lub wodą morską, które pomaga usuwać alergeny z błony śluzowej.
Podczas wyjazdu duże znaczenie mają codzienne, proste nawyki. Po spacerze dobrze jest umyć twarz, przepłukać nos, zmienić ubranie, a wieczorem wziąć prysznic i umyć włosy, ponieważ pyłki łatwo osadzają się na skórze, włosach i tkaninach. Warto również unikać suszenia ubrań na zewnątrz w okresach wysokiego pylenia oraz używać okularów przeciwsłonecznych, które ograniczają kontakt pyłków ze spojówkami. Takie działania nie leczą alergii, ale mogą wyraźnie zmniejszyć ilość alergenów, z którymi organizm ma kontakt.
Nie należy też lekceważyć objawów, które wykraczają poza „zwykły katar”. Jeśli pojawia się świszczący oddech, duszność, ucisk w klatce piersiowej, nasilony kaszel po wysiłku albo konieczność częstego oddychania przez usta, warto skonsultować się z lekarzem, ponieważ alergia może współistnieć z astmą. Szczególnej ostrożności wymagają również osoby, które w przeszłości miały ciężkie reakcje alergiczne, ponieważ przed podróżą powinny mieć jasno ustalony plan postępowania, odpowiednie leki i wiedzieć, kiedy szukać pilnej pomocy medycznej.
Majowy wyjazd naprawdę może być spokojniejszy, jeśli przygotujemy się do niego tak samo starannie jak do pakowania walizki. Sprawdzenie pylenia, zabranie zaleconych leków, ograniczenie kontaktu z alergenami i szybka reakcja na nasilające się objawy mogą sprawić, że urlop nie będzie upływał pod znakiem łez, kataru i zmęczenia. Alergii nie zawsze da się całkowicie uniknąć, ale można ją lepiej kontrolować, dzięki czemu majowy odpoczynek ma szansę pozostać tym, czym powinien być — czasem regeneracji, a nie walki z własnym nosem.
Bibliografia
Copyright by UCB/VEDIM 2026. Wszystkie prawa zastrzeżone. Data oprac. 2026 05 PL-ZI-2600007


