Grudzień i styczeń to miesiące wytchnienia od pylenia – w powietrzu praktycznie nie występują już pyłki roślin. Jedynymi naturalnymi alergenami, które mogą jeszcze występować w śladowych ilościach, są zarodniki grzybów pleśniowych z rodzaju Cladosporium i Alternaria – szczególnie w wilgotnych, niewietrzonych pomieszczeniach.

Ale brak pyłków nie oznacza braku ryzyka dla alergików! W okresie zimowym nasila się kontakt z alergenami wewnątrz pomieszczeń, a także tymi… świątecznymi.
Na co warto uważać w grudniu?
Co możesz zrobić?
Grudzień i styczeń to czas radości i spokoju – zadbaj, aby alergia nie zakłóciła Twoich planów. Nawet jeśli nie widać pyłków, wiele alergenów wciąż czai się tuż obok. Bądź czujny!